fbpx

Pierwsza noc bez mamy – kiedy i jak się rozstać?

Kiedy przychodzi na świat dziecko, nasze życie zmienia się zupełnie. Już zawsze jesteśmy za kogoś odpowiedzialni, kogoś stawiamy ponad wszystko. Plany, marzenia, cele – wszystko zaczynamy dopasowywać pod małego człowieka. Kiedy się rozstajemy, ciągle zerkamy nerwowo na zegarek. Zastanawiamy się czy nasz maluch jest pogodny, czy nie jest głodny, czy dobrze się bawi. Nagle, przychodzi moment w którym chcemy lub musimy się rozstać na noc. Wesele przyjaciół, delegacja czy po prostu romantyczny weekend.

Ten post, piszę siedząc w pociągu. Franek ma 19 miesięcy i po raz pierwszy został na noc z babcią. Zupełnie nie byłam gotowa na to rozstanie! Ale los mnie zaskoczył i musiałam tą decyzje podjąć w kilka godzin. O tym jak to przetrwaliśmy będę Wam mogła opowiedzieć dopiero po powrocie ale dziś chce Wam opowiedzieć kiedy z punktu widzenia psychologii dziecko jest gotowe na to rozstanie (bo jeśli chodzi o mamę, to z mojego doświadczenia wynika, ze nigdy!). Jak przygotować dziecko na noc bez mamy?

Po pierwsze, czy tak w ogóle można?

Można i trzeba! Dla dziecka, rozstanie z mamą to trudny moment, ale nie oznacza to że mamy być nierozłączni do osiemnastki naszej pociechy. Relacja z dziećmi jest jak każdy związek i czasem powinniśmy pobyć osobno. Rozstania z mamą, jeśli nie są zbyt długie i traumatyczne, w naturalny sposób wspierają rozwój dziecka.

Po drugie, kiedy?

Zacznę od tego, co pewnie wszyscy wiecie – idealny moment nie nadejdzie nigdy. Jeśli jednak przeanalizujemy psychiczne funkcjonowanie dziecka, to możemy wykluczyć pewne okresy.. Pierwsze miesiące to czas kiedy mamine ramiona są jedyną bezpieczną ostoją, bicie serca mamy najpiękniejszym dźwiękiem a  z perspektywy dziecka ono i mama to jedność. Dłuższe rozstania w pierwszym półroczu życia dziecka mogą niekorzystnie wpłynąć na tworzenie się bezpiecznego stylu przywiązania. Kolejny okres, czyli 6-9 miesiąc to czas lęku separacyjnego, w którym każde zniknięcie mamy może kończyć się paniką, ten lęk wraca później około 18msc

Po trzecie, jak?

Oczywiście jak najmniej bezboleśnie. Rozstanie na noc, nie będzie dobrym pomysłem na pierwsze rozstanie w ogóle. Zaczynamy zawsze od krótkich rozstań, tak by po prostu nauczyć dziecko, że mama zawsze wraca. Po drugie, nie robimy tego wbrew sobie! Oczywiste, że rozstanie z dzieckiem nas stresuje, ale jednocześnie powinnyśmy odczuwać małą nutkę ekscytacji (ja czuję nawet sporą kiedy myślę o dzisiejszej nocy bez wbijających się małych stópek w moje żebra i hotelowym śniadaniu rano). Jeśli Wy nie czujecie nic takiego, jeśli możecie – odpuśćcie. Dzieci z łatwością wyczują emocje i przejmą Wasze lęki. Po trzecie – nigdy nie znikajcie bez ostrzeżenia. Nawet jeśli dziecko będzie płakało, musicie wziąć to na klatę, to lepsze niż zaszczepienie w dziecku strachu, że nigdy nie może być pewne czy mama nie zniknie. Dlatego niezależnie od wieku malca, mówimy co się będzie działo, opowiadamy o rozstaniu, a potem radośnie mówimy „papa”.

Po czwarte z kim?

To, że z kimś kogo dziecko zna i lubi pewnie wiecie. Ale przemyślcie też czy ta osoba jest w stanie nadążyć za Waszym dzieckiem. Prababcia Frania ciągle zgłasza się na ochotnika, ale ja wiem, że z racji wieku nie nadąży za moim pełnym energii dzieckiem. Nasza opiekunka powinna też znać rytuały naszego dziecka i ulubione zabawy. Co do miejsca pobytu, musicie dopasować je do własnego dziecka. Teoretycznie idealnie kiedy to opiekunka przeprowadzi się na ten czas do Was, by nie dokładać stresu związanego z nowym miejscem. Wiadomo, ze we własnym łóżku śpi się najlepiej. W praktyce jednak, ja wiem, że właśnie rytuały jakie kojarzy z domu, spotęgowałyby brak mamy, a u dziadków stworzyli sobie nowe.

Pamiętajcie też dziecko wbrew temu co Wam się wydaje jest bardzo elastyczne. Nawet jeśli przy mamie zasypia tylko przy piersi, to babcia może uspać go “szuszaniem”, a tata nosząc na rękach. Jeśli przy Wasz Wasze dziecko to mały niejadek, przy babci może zamienić się w małego smakosza

A co po powrocie?

Nie zdziw się kiedy, Twoje dziecko po Twoim powrocie będzie rozdrażnione czy płaczliwe. To częsta reakcja, nawet jeśli w czasie rozstania było pogodne. Musi pokazać Ci, jak żle było mu bez Ciebie. Pozwól maluchowi odreagować ten czas, tak by znów poczuł, że choć było inaczej, to wszystko jest w porządku.