• Home
  • /
  • Psychologia
  • /
  • Jak czytać książki małym dzieciom? I co kiedy zamiast słuchać, biegają w kółko?

Jak czytać książki małym dzieciom? I co kiedy zamiast słuchać, biegają w kółko?

To, że dzieciom trzeba czytać wiedzą już wszyscy, a rodzice zazwyczaj naprawdę lubią to robić! Już w ciąży wyobrażamy sobie jak leżymy z naszym maluchem w pięknej pościeli i wspólnie oddajemy się miłej lekturze, tymczasem rzeczywistość bywa brutalnie inna. My czytamy, a nasze dziecko biega jak szalone, próbuje wyrwać strony i wdrapać nam się na głowę. Zdaje się nasze czytanie mieć głęboko w nosie. Co robić?

Mam dla Was 10 zasad, które pomogą Wam we wspólnym czytaniu, a tym samym wsparciu Waszego dziecka. Jeśli właśnie jesteście w miejscu, w którym Wasze dziecko zamiast czytać, to gryzie książki. Zamiast słuchać, biega. Zamiast opowiedzieć o obrazku, bawi się w „a kuku” chowając się za książką, to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie. Bo to właśnie Ty jesteś osobą, która może go wszystkiego nauczyć.

  1. Nie czytaj dziecku książek.

    Zaskoczona? Mówię to z premedytacją. Chodzi o to by czytać Z dzieckiem, a nie jemu. Nie chodzi o to by książkę przeczytać od a do z, strona po stronie, a o czytanie samo w sobie. O kontakt z książką, oglądanie obrazków, wypowiadanie słów, przewracanie stron.

  2. Wybierz odpowiednie miejsce

    Dzieci siedzące grzecznie na kolanach podczas lektury, to naprawdę rzadkość, ale nie jest to powodem by tego czytania zaprzestać. Skupcie się więc na wyborze takiego miejsca, które zapewni komfort Wam obu. Małe dzieci mają dużą potrzebę ruchu. Być może wystarczy więc bujany fotel, może łóżko, po którym dziecko będzie mogło się turlać, a może pokój na tyle bezpieczny byś nie musiała co sekundę nerwowo odrywać się od książki by sprawdzić czy dziecko nie huśta się na lampie. Nie broń dziecku się ruszać, bo to w ruchu jego mózg uczy się najlepiej!

  3. Wybierz dobrą książkę

    Wybór idealnej książki dla dzieci to temat na osoby post ( i wypatruj go za tydzień!) Po za treścią i ilustracjami ważne jednak by były dziecioodporne. To znaczy takie, które dziecko może gryźć, oglądać,
    testować wytrzymałość. A to dlatego, ze zasada numer cztery brzmi…

  4. Pozwól bawić się książką

    Jakkolwiek strasznie to brzmi dla miłośników książek, na naukę szacunku do nich przyjdzie jeszcze czas. Małe dzieci poznają świat wszystkimi zmysłami. Mają więc prawo nie tylko patrzeć i dotykać książek, ale też wąchać i smakować je. 

  5. Trzymaj je zawsze pod ręką

    Aby dziecko mogło te książki poznawać, powinny one być zawsze w zasięgu jego rąk. Ustawiamy więc je na niskich pólkach najlepiej okładkami do dziecka, tak by z łatwością mogło je samodzielnie wziąć  i „czytać”.

  6. Pozwól dziecku decydować

    Dwulatek ma prawo sam decydować o tym co chce czytać, a my musimy uszanować jego preferencje. Nawet jeśli to oznacza, że Pucio zaczyna nas prześladować nawet w snach i jesteśmy w stanie wyrecytować go o każdej porze dnia i nocy (Mnie własnie to dopadło). Nowe propozycje możemy podsuwać, kłaść obok, ale obok, mogą leżeć przez kilka miesięcy. I trudno. Dzieci zazwyczaj cieszą się kiedy znają czytane książki na pamięć, bo to pozwala niemal czytać z rodzicem i trudno takiej radości sobie odmówić.

  7. Zamień się w aktora!

    Zupełnie poważnie. Czytanie dzieciom wymaga sporej zabawy głosem i emocjami. Czytasz w końcu fascynujące przygody, a nie instrukcje blendera! Nie bój się trochę przejaskrawić czy dodać własny komentarz, gestykuluj. Czytaj raz szybko, a raz powoli. Baw się!

  8. Czytaj aktywnie

    Pamiętaj, że czytanie dziecku to nie deklamowanie wiersza. Pytaj dziecko gdzie coś jest, dopowiadaj, daj czas dziecku na obserwacje jeśli tego oczekuje. I najważniejsze, czytając pokazuj palcem wszystko co tylko się da. Czytasz „kotek”, pokazujesz kotka. Czytasz „Idze do góry”, Twój palec wędruje w górę. Ta prosta sztuczka naprawdę zmienia sposób kodowania książek w głowach dzieci. A może odegrasz teatrzyk maskotkami na podstawie książki?

  9. Niczego nie oczekuj

    Dobroczynne aspekty czytania mają się dziać przy okazji, nie wywieraj więc presji, że dziecko ma powtarzać, pokazywać, opowiadać czy czytać samodzielnie. Zadawaj pytania, ale nie przepytuj. Nie rób przesłuchania, ani testu wiedzy! Ty też nie czułbyś się dobrze gdyby Twój szef stał nad Tobą i powtarzał w kółko „Gdzie są te raporty?” więc i Ty nie powtarzaj jak katarynka „gdzie jest kaczuszka?” Wyluzuj!

  10. Nie patrz na zegarek

    Pamiętacie akcje, która mówiła o czytaniu dzieciom 20 minut dziennie? 20 minut to fajna liczba, ale jednocześnie dla dziecka 20 minut to wieczność. Rozdziel więc ten czas! Czytaj trochę rano, trochę po obiedzie i chwilę przed snem!