• Home
  • /
  • Psychologia
  • /
  • Co robić kiedy dziecko mówi rodzicowi „Jesteś głupia! Nie kocham Cię!”?
dziecko mówi jesteś głupia

Co robić kiedy dziecko mówi rodzicowi „Jesteś głupia! Nie kocham Cię!”?

„Nienawidzę Cię!”, „Jesteś brzydka!”, „Jesteś głupia!” takie i podobne zdania wykrzykiwane przez dziecko, potrafią zranić i przysporzyć dorosłym wiele obaw. Zastanawiamy się co zrobiliśmy nie tak i jak powinniśmy zareagować.

Gdy dziecko mówi „Jesteś głupia”

Słowa to tylko i aż słowa. Warto zastanowić się co czujemy kiedy słyszymy od dziecka podobne zdania. Jakie myśli się w nas pojawiają? Dlaczego nas to rani? Z rozmów z rodzicami wiem, że często jest to obawa, że dziecko nas nie szanuje, albo że ponieśliśmy rodzicielską porażkę. To jednak my sami nadajemy znaczenie zachowaniom dzieci, patrzymy na nie przez pryzmat świata dorosłych, podczas kiedy ten dziecięcy jest zgoła inny.

Co Ci to robi?

Gdy dziecko mówi „Jesteś głupia”, pierwszym krokiem powinno być wzięcie kilku głębokich oddechów, skupienie się na tym co tu i teraz. Warto wyłapać te myśli i zatrzymać się, bo działają one jak zapalnik, który odpala w nas nieadekwatne reakcje.  Zamiast zapętlać się w ocenach i osądach, zastanówcie się o czym ta myśl, która przyszła chce Wam powiedzieć, czego potrzebujecie? Złapania równowagi? Zadbania o relacje z dzieckiem? Większej współpracy? Tym wszystkim, zajmiemy się jednak później, kiedy emocje opadną.

Dlaczego teraz?

Zachowanie dziecka, to tylko wierzchołek góry lodowej. Objaw tego co pod spodem. Czasem takie słowa, będą efektem jakiejś niezaspokojonej potrzeby, którą dziecko wyraża najlepiej jak potrafi. Czasem będzie to po prostu znaczyło „czuje złość”, „jestem smutny”, „nie wiem co mam zrobić”.
Dlaczego dziecko mówi to właśnie teraz? – będzie więc pytaniem, które jako pierwsze może nas wesprzeć w poszukiwaniu tego, co dziecko chce nam powiedzieć.
Zdarza się, że dzieci mówią takie słowa żeby złapać z dorosłymi kontakt, bo wiedzą, że rodzą one w nas wiele emocji i od razu wchodzimy w rozmowy, dyskusje i tłumaczenia. Czasem też dzieci czują, że zrobiły coś czym nas zawiodły, zanim jednak je ukarzemy – odrzucimy, chcą to zrobić pierwsze. Z pewnością znacie powiedzenie, że najlepszą obroną jest atak.

Jak zareagować?

Na gorąco, a więc wtedy kiedy już „to” się dzieje, warto pomóc dziecku nazwać innymi słowami, to co prawdopodobnie chciało nam przekazać.

Może być więc to:


– Tak bardzo zdenerwowałeś się, że nie zgadzam się na jeszcze jedną bajkę, że aż mówisz, że mnie nienawidzisz.
– Słyszę, że bardzo zależało Ci na jeszcze jednym cukierku i kiedy Ci go odmówiłam, powiedziałeś że mnie nienawidzisz.


To nie są magiczne zaklęcia, które od razu obniżą napięcie i sprawią, że emocje odejdą w siną dal. Dadzą jednak wsparcie w powrocie do równowagi i poszukiwaniu innych, nowych strategii. Kiedy emocje już opadną, warto porozmawiać z dzieckiem o tym jakie to mogą być sposoby i nauczyć ich.

Przeczytaj też: Co to znaczy rozmawiać o emocjach?

Jeśli czujemy taką potrzebę możemy również porozmawiać o naszych granicach „Nie chce żebyś mówił do mnie takie słowa”. Jednak dopiero wtedy kiedy emocje opadną, wcześniej mózg nie jest gotowy na tłumaczenia i naukę.
Znam też wiele dzieci, które w tym powrocie do równowagi wspiera poczucie humoru i powiedzenie „o tak! Jestem najgłupszą mamą świata”. To jednak nie jest opcja dla wszystkich, bo niewielu dorosłych potrafi powiedzieć tego formie żartu, bez cienia złośliwości i nie każde dziecko wejdzie w takie wygłupy.

Słowa dziecka, mówią tylko o dziecku. Nie o nas.
Im więcej łagodności i empatii doświadczą nasze dzieci, tym łatwiej będzie im dawać ją również nam.