Jak pomóc dziecku radzić sobie z napięciem?

Stres, złość, strach, ale też ekscytacja i radość. Za tym wszystkim może się skrywać napięcie, które nierozładowane będzie eskalować i doprowadzać do wielkich wybuchów emocji. Dlatego kiedy widzimy, że naszym dzieciom jest trudno, warto to napięcie rozładowywać na bieżąco. Jednym z niezwykle trafnych sposobów, by to zrobić jest zaproponowanie dziecku zabaw ruchowych.

Artykuł sponsorowany przez Good Wood

Coraz więcej wiemy o tym, jak ważne jest wspieranie dzieci „na zimno”, a więc wtedy, kiedy są spokojne. Mózg lepiej chłonie wiedzę, również tę o regulacji emocji, kiedy czujemy się bezpiecznie i jesteśmy wyciszeni. Dzięki pokazywaniu, jak można sobie radzić ze stresem, towarzyszeniu w regulowaniu emocji, wspieramy dzieci w tworzeniu wewnętrznego systemu antypożarowego, a nie wyłącznie w gaszeniu pożarów, które już wybuchły. W czasie wspólnych zabaw mamy możliwość kształtowania inteligencji emocjonalnej maluchów i uczenia ich samoregulacji. Proponując pociechom codziennie zabawy regulujące, dbamy o to, by ich układ nerwowy na bieżąco pozbywał się nagromadzonego stresu i napięcia. Tym samym wspieramy naturalny mechanizm regulowania różnych stanów pobudzenia w ciele.

Brzmi pięknie, jednak w praktyce wielu rodziców skarży się, że ruch zamiast wyciszać dziecko, nakręca je i sprawia, że jest jeszcze trudniej. Rzeczywiście, źle poprowadzona aktywność ruchowa może dawać takie efekty. Są jednak trzy proste kroki, które sprawią, że zabawa będzie wspierać w regulacji napięcia.

Po pierwsze – zaufaj

Lawrence Cohen w swojej książce „Siłowanki” zwrócił uwagę na to, że aktywność fizyczna ma swój własny rytm, który płynie od szaleństwa do uspokojenia. Rytm ten u różnych dzieci trwa od 30 do 60 minut. Oznacza to, że warto zaplanować ten czas tak, by nie musieć przerywać tego cyklu gdzieś w połowie, zanim dziecko naturalnie obniży intensywność swojej aktywności.

Maluchy doskonale wiedzą, czego potrzebują, jakiego ruchu domaga się w danym momencie ich ciało. Naszą rolą jest przede wszystkim nieprzeszkadzanie im, a czasem po prostu stworzenie odpowiedniej, bezpiecznej i wspierającej przestrzeni dla zabaw ruchowych. Pod wpływem aktywności fizycznej mózg zaczyna samoistnie wydzielać potrzebne mu neuroprzekaźniki, które pozwalają obniżyć napięcie i regulować emocje.

Warto jednak, by ta niczym nieskrępowana aktywność odbywała się w otoczeniu, które odejmuje bodźców zamiast ich dokładać. Nie zawsze sprawdzi się więc pełna kolorów i zabawek sala zabaw czy przepełniony dziećmi głośny plac zabaw, a o wiele lepiej las, łąka czy nasz własny salon, w którym większość zabawek jest schowana, a do uszu malucha nie dociera zbyt wiele dźwięków, a np. wyłącznie cisza lub określona muzyka. Zaufajmy dziecku i pozwólmy mu się wybiegać, wytańczyć i wyszaleć!

Nasz domowy plac zabaw możemy stworzyć za pomocą mebli, koców i poduszek lub dzięki zestawowi od marki Good Wood. W jego skład wchodzi bujak oraz wyprofilowana deska, która z jednej strony ma szczebelki, może więc służyć do wspinania się, z drugiej zaś jest gładka, więc można po niej swobodnie zjeżdżać. Postawiona w poprzek bujaka tworzy równoważnię. Prawda jest jednak taka, że dzieci wcale nie potrzebują instrukcji, a wyobraźnia sama podpowiada im, co robić.

Po drugie – przyłącz się

Chcąc zmniejszać natężenie dziecięcych szaleństw, warto przyłączyć się do zabawy. Zacząć od wspólnych aktywności, które będą na podobnym poziomie pobudzenia, np. od robienia tego samego, co dziecko. Pomocne mogą być różnego rodzaju siłowanki, przepychanki, bitwa na poduszki czy wspólny taniec. Takie zabawy nie tylko pozwalają rozładować napięcie, ale też są okazją do fizycznej bliskości i budowania relacji. Dzięki temu, że przyłączamy się do dziecka, zamiast wychodzić z pozycji eksperta czy dyrygenta, nie potęgujemy napięcia.

Po trzecie – ściszaj

Naszym kolejnym zadaniem jest zaproponowanie aktywności, które będą nieco słabsze w swojej intensywności, np. bujanie czy kołysanie – wszystkie ruchy, które dzieją się w określonym rytmie. Tu doskonale się sprawdzi bujak od Good Wood czy zbudowana z jego pomocą równoważnia. Ta prosta instalacja może być statkiem bujającym się na falach albo samolotem unoszącym się wśród chmur.

Kolejnym krokiem może być progresywna relaksacja mięśni, czyli ich naprzemienne napinanie i rozluźnianie. Taka aktywność pomaga w późniejszym czasie świadomie likwidować napięcie. Dodatkowo, dzięki takim zabawom, dzieci uczą się odczytywania sygnałów z własnego ciała, a ta umiejętność jest jedną z kluczowych w samoregulacji emocji.

Jedną z zabaw opierających się właśnie na tej naprzemienności napinania i rozluźniania mięśni jest zabawa w przepychanie. Poproś dziecko, by mocno oparło dłonie o deskę, biurko czy stół i spróbowało wcisnąć go w podłogę. Po kilku sekundach intensywnego pchania, ciału należy się chwila wytchnienia. Przychodzi czas na strzepnięcie dłoni i rozluźnienie. Całą sekwencję należy kilkukrotnie powtórzyć. Możesz również udawać, że to Ty jesteś ścianą, którą dziecko ma przepchnąć. Maluch może napierać na Twoje dłonie lub plecy.

Takie zabawy możecie połączyć z ćwiczeniami oddechowymi. To oddech łączy ciało z umysłem, angażując nerw zwany błędnym, i pomaga wrócić do równowagi. Jedną z aktywności, która Wam w tym pomoże jest zabawa w ślimaka. Usiądźcie wygodnie, weźcie wdech nosem, podnosząc ramiona do góry, tak jakbyście byli ślimakiem, który chce się schować w swoim domku. Bądźcie przez chwilę ukryci w „skorupce”, a następnie opuśćcie luźno ramiona, wydychając powietrze ustami.

Po całej zabawie, warto po prostu się przytulić. Stworzyć bazę z koców i schować się przed światem, ograniczając tym samym ilość docierających bodźców, takich jak dźwięki czy światło.

A czy rozładowanie napięcia jest wyzwaniem w Waszym domu?

Artykuł jest sponsorowany przez markę Good Wood, rodzinną firmę, która tworzy place zabaw dla dzieci – wielofunkcyjne, w naturalny sposób wspierające motorykę, integrację sensoryczną i kreatywność. Sprzedają nie tylko fantastyczne produkty, ale też dbają o ich użytkowników. Na stronie Good Wood znajdziecie kilkadziesiąt pomysłów na zabawy!