fbpx

Jak nauczyć dziecko samodzielnej zabawy?

Nawet najczulszy rodzic, najbardziej lubiący zabawę ze swoim dzieckiem potrzebuje czasem chwili bez swojej pociechy. Są dzieci, które potrafią bawić się same, i te które co 3 minuty wołają mamę prosząc o uwagę. Z czego to wynika? To mieszanka temperamentu, nawyków i dotychczasowych doświadczeń. Możemy jednak wspierać dzieci w nauce tej nie łatwej sztuki.

Warto to robić nie tylko dlatego, że sami potrzebujemy oddechu, ale też dlatego, że samodzielna zabawa wspiera rozwój dziecka. Uczy zupełnie innego odbierania świata, pozwala na refleksję, uczy organizacji.

Jak to zrobić?

Po pierwsze nie liczyć na czarodziejskie zaklęcie, które zadziała w kilka sekund. Nauka to proces i nie inaczej jest z nauką samodzielnej zabawy. Nie ma co porównywać naszego malucha z dzieckiem koleżanki. Nie możemy lekceważyć osobowości naszego dziecka, która sprawia, że jedne dzieci bardziej chętnie, a inne mniej spędzają czas same. No i nastrój! Jednego dnia bycie samemu przychodzi nam łatwiej, innego dnia trudniej. Innym ważnym aspektem jest wiek dziecka. O chwili, kiedy dziecko zajmie się samo sobą marzą najczęściej mamy maluszków, tymczasem do 3 roku życia utrzymanie koncentracji na zadaniu jest bardzo trudne, u 3 latków jest to najczęściej ok. 5-15 minut, u 4 latków 20minut, u 5-6 latków 40 minut. Kiedy już pozbędziemy się nadmiernych oczekiwań, czas przejść do działania!

  • Pokaż dziecku jak może się bawić

Choć dzieci mają nieograniczone pokłady kreatywności, warto również pokazać im sposoby na wykorzystanie zabawek, które mają. Nasze pomysły będą punktem wyjścia do ich sposobów na działanie.

  • Pozwól dziecku przejąć stery w zabawie

Nie musisz być zabawiaczem, animatorem i tryskać pomysłami. Bądź po prostu towarzyszem w zabawie, bądź obok jeśli dziecko tego potrzebuje, ale niech to ono decyduje jak ta zabawa wygląda. Wyjdź z roli kierownika! Nawet jeśli czujesz, że wieża nie ma prawa być stabilną budową, trudno! Jeśli widzisz, że dziecko zdaje się na Ciebie nie zwracać uwagi spróbuj powiedzieć „idę po wodę, zaraz wrócę”

  • Wydłużaj czas, który dziecko spędza bez Ciebie

Od samego początku zostawiaj dziecko samo choć na kilku sekund. Mów, że zaraz wrócisz i wracaj naprawdę. Dopiero kiedy dziecko nie będzie miało oporów przed zostaniem chwilę samemu, możesz wydłużać ten czas.

  • Stwórz bezpieczne miejsce

Miejsce, w którym bawi się dziecko powinno być tak urządzone, że dziecko nie ma jak zrobić sobie krzywdy. Ty nie musisz co chwile wołać „stop, nie, nie wolno” i zerkać nerwowo czy Twoje dziecko zaraz nie spadnie z regału. Po prostu – nie musisz przeszkadzać mu w zabawie

  • Zmieniaj zabawki

Dzieci szybko się nudzą. A nuda, choć rozwojowo jest bardzo potrzebna, nie sprzyja nauce samodzielnej zabawy. Nie namawiam Cię do kupowania co i rusz nowych zabawek, ale do stałej ich wymiany. Co jakiś czas nich pudło z zabawkami ląduje wysoko na szafie, a inne pudło staje w zasięgu dziecka. Dzięki rotacji zabawek dziecko zdąży się za nimi „stęsknić”. No i pamiętaj, że nadmiar szkodzi! Im mniej, tym lepiej!

  • Doceniaj

Zauważaj i doceniaj momenty samodzielnej zabawy. Początkowo rzadko się to uda w odpowiedzi na naszą prośbę „idź pobaw się sam”, a po prostu dziecko niespodziewanie coś pochłonie i zafascynuje. Nie przeszkadzajmy wtedy, ale pochwalmy później.

Czym chętnie bawią się dzieci same?

Zapytałam o to moich obserwatorów na instagramie i w ten sposób zebrałam głosy ponad 1000 rodziców. Mam nadzieję, że te propozycje będą dla Was doskonałą inspiracją na to, co podsunąć swoim dzieciom. Fascynujące jest to, że choć prosiłam ankietowanych o wskazanie wieku swoich dzieci, to okazało się, że nie ma on zupełnie znaczenia! Rzeczy, które zajmują dzieci na dłużej są ponadczasowe.

  • Tak jak dorośli!

Zabawkowa kuchnia, drewniane owoce które można kroić, warsztat z narzędziami, długopisy i pieczątki pozwalające bawić się w biuro. Zestaw do sprzątania. Dzieci uwielbiają naśladować dorosłych i musimy tylko im to umożliwić.

  • Książki

Dzieci, którym sporo się czyta, sięgają samodzielnie po ulubione pozycje i próbują „czytać” opowiadając to co pamiętają z historii czytanych przez rodziców. Albo po prostu ściągają je z półki.

  • Sortery, puzzle, układanki

To naprawdę ponadczasowa zabawa! Maluchy dopasowują kształty, lubią puzzle „z dziurką”, starszaki układają obrazki.

  • Zabawy sensoryczne

Nie znam dziecka, którego nie pochłaniają takie zabawy! Przelewanie wody, przesypywanie kaszy, ryżu. Zabawy ciastoliną, piaskiem kinetycznym.  Uzupełnione o różne pudełka, pojemniczki, łyżki potrafią zająć na długo.

  • Auta i figurki

Duże i małe samochody, koparki i autobusy. Budowanie torów i tras z wszystkiego co pod ręką. Figurki ludzi i zwierząt i odgrywanie nimi scenek. Zbudowanie całego miasta naprawdę wymaga czasu.

  • Magnesy

Magnesy dla wielu są fascynujące. Wyposażcie dzieci w rybki, które można łowić wędką z magnesem. Klocki magnetyczne, czy tez zwykłe tradycyjne lodówkowe magnesy – dzieci będą wiedziały co z nimi zrobić.

  • Klocki

To naprawdę ponadczasowa zabawka! Maluchy sięgają chętnie po te sensoryczne z różnymi wypustkami lub lekkie piankowe. Królują też oczywiście ponadczasowe lego i lego duplo. Ale też nowoczesne zestawy konstrukcyjne, często wymieniane były również „klocki wafle” i pudełka z których można budować piramidy.

  • Zabawy plastyczne

Kredki, farby, mazaki, wydzieranie, przyklejanie i kolorowanie. Bycie artystą bez ograniczeń i maminego „uważaj, bo pobrudzisz!” Królują też wodne kolorowanki i znikopisy.

  • Naklejki

W różnej formie, te przyklejane na kartki, wielokrotnego użytku, elektrostatyczne, które bezpiecznie można przyklejać do okien czy mebli.

  • Lalki

Bez względu na płeć! Dzieci lubią się troszczyć, przytulać, bujać, przebierać, karmić, wozić w wózku.

  • Rzeczy nieoczywiste

Sznurki, nitki, gumki recepturki, nawilżane chusteczki, klamerki. Banalne rzeczy, w rękach dzieci stają się najlepszymi zabawkami!

  • To co zakazane!

Wcale mnie nie dziwi, że rodzice wymieniają wśród najbardziej zajmujących zabaw domowe sprzęty. Mikser, myjka do okien, odkurzacz, kable i inne rzeczy, które przysparzają rodziców o zawał. Wiele z Was pisało też, że dzieci lubią wyciągać wszystko z szafek.

  • Zabawy sensoryczne

Dzieci lubią zabawki zrobione przez rodziców! Tory dla piłek zbudowane z butelek, domowy sorter z pudełka do wkładania patyczków, gniotek zrobiony z balona. Jeśli szukacie takich zabaw, to musze Wam polecić stronę https://kreatywnemacierzynstwo.pl/

Czy Wasze dzieci mają coś z każdej kategorii? Jeśli nie to czas to nadrobić!
I jeszcze jedno – pamiętajcie, że kosztem samodzielnej zabawy jest często bałagan – i trzeba to znieść!

Obraz Esi Grünhagen z Pixabay