Jak chwalić dzieci?

Myślę, że większość z nas wie dziś, że docenianie i dobre słowa działają na dzieci o wiele lepiej niż kary, oceny i krytyka. Chwalenie ma jednak wiele pułapek i używane nie odpowiednio może wcale nie spełnić swojego zadania. Burzyć zamiast wpierać. Obniżać zamiast zwiększać poczucie wiary we własne możliwości.

Kiedy obserwuje w jaki sposób dorośli dzieci słyszę często: ładny rysunek, ale Ty świetnie liczysz, jesteś taki mądry! Te pochwały, to nic innego jak oceny. Paradoksalnie mogą one obniżyć poczucie wartości dzieci i sprawić, że nasze pociechy będą kierować się wyłącznie zewnętrzną motywacją. Takie oceny budują samoocenę, która może być bardzo chwiejna, szczególnie kiedy dziecko trafi na inne super, fajne, mądre koleżanki.
Chwalenie to więc naprawdę skomplikowana sprawa! Dobrze dobrane, konstruktywne pochwały budują pewność siebie. Sprawiają, że dzieci są odważniejsze i chętne podejmują wyzwania, lepiej radzą sobie z porażką i chętniej podejmują wyzwania.

Naukowym okiem        

Eksperyment Carol Dweck jest jednym z moich ulubionych, ponieważ daje jasną wskazówkę. Badaczka zaprosiła uczniów do rozwiązania pewnego testu. O wynikach dzieci były informowane podczas indywidualnej rozmowy. Dzieci z grupy pierwszej otrzymywały informację: poszło Ci świetnie! Musisz być bardzo mądry!, te z drugiej grupy: poszło Ci świetnie, musiałeś ciężko pracować!
W kolejnym etapie badania, dzieci dostały do rozwiązania kolejny test. Mogli jednak wybrać czy wolą test o podobnym poziomie trudności co ostatnio, czy trudniejszy. Dzieci, które wcześniej usłyszały, że są mądre wybierał test łatwiejszy, te które dostały informację, że włożyły w swoją prace dużo wysiłku sięgali po test trudniejszy.
Trzecim etapem eksperymentu był bardzo trudny test przed którym postawiono wszystkie dzieci, przewyższał on ich możliwości, więc wyniki nie były dobre. „Mądre” dzieci oceniły to jako swoją porażkę i znak, że wcale nie są tak mądre jak słyszały. Dzieci „pracowite” uznały, że muszą więcej ćwiczyć, aby napisać test lepiej.
Ostatni etap eksperymentu był testem bardzo prostym. Co ciekawe dzieci z pierwszej grupy, napisały go słabiej niż pierwszy test, dzieci „pracowite” osiągnęły świetne wyniki.

Uczniowie, którzy zostali doceniani za włożony wysiłek wierzyły, że swoją inteligencje można ćwiczyć. Dla dzieci, które słyszały, ze są mądre, ta mądrość była cechą stałą, którą się ma lub nie, nie mając na to większego wpływu. Uczniowie Ci walczą o to by wciąż udowadniać swoją inteligencję, szybciej się poddają, łatwo przestają wierzyć w swoje możliwości.

Jeden komunikat przyniósł takie rezultaty. Wyobrażacie sobie w jaki sposób kształtują dzieci codziennie komunikaty jakie do nich kierujemy?

Dobra pochwała czyli jaka?

  • Konkretna i nie oceniająca. Ładny, grzeczny nie znaczy wiele. Opisz zachowanie. Powiedz, że podoba Ci się dobór kolorów, że cieszysz się kiedy widzisz, że  Twój maluch nie macha nogami. Mów o tym co widzisz, co jest faktem, konkretem.
  • Dzieci żyją chwilą, udzielaj informacji zwrotnej tu i teraz. Jeśli to właśnie w tym momencie Twój maluch pokazuje Ci pięknie wyrysowane szlaczki, doceń je właśnie teraz.
  • Nie kłam. Jeśli rysunek, to dla Ciebie bazgroły i nic więcej, to nie mów, że jest fantastyczny. Znajdź coś, co naprawdę uważasz za dobre. Może to dobór kolorów? A może zrobiło na Tobie wrażenie tylko niebo? A może po prostu było Ci przyjemnie kiedy patrzyłaś na dziecko podczas rysowania?
  • Nie krytykuj kiedy chwalisz. Dorośli często mają skłonność do mówienia „No super! Widzisz jednak potrafisz posprzątać pokój” „No ekstra! Nie lepiej było zrobić to od razu?” „Bardzo mi się podoba ten rysunek ale niebo to mogło być niebieskie”. To nie jest pochwała.
  • Doceniaj nie tylko efekt, a wysiłek jaki dziecko włożyło w swoją pracę. Jak dziecko się zmieniło? Czego się nauczyło? Jaki zrobiło postęp? Co poprawiło się od ostatniego razu?
  • Pochwały to nie zawsze słowa. Czasem wystarczy po prostu być, okazać swoje szczere zainteresowanie. Zapytać: a Ty jesteś zadowolony? Co Ty o tym myślisz? A Tobie co najbardziej się podoba? Czasem wystarczy mały gest, uśmiech, spojrzenie.

Jaka jest idealna pochwała? To ta, która opisuje to co widzisz i to co czujesz lub ta, która pokazuje prawdziwe zainteresowanie.
Odłożyłeś zabawki na miejsce! Cieszę się kiedy widzę taki porządek.
Wiedziałaś, że zaraz jemy obiad i przyniosłaś sztućce na stół. Miło mi.
Narysowałeś dom! Włożyłeś w to chyba dużo pracy, co?
Policzyłeś do 10 bezbłędnie.

Konstruktywne pochwały wspierają i budują. To w jaki sposób formułujemy komunikaty do naszych dzieci ma ogromne znacznie. Brawo! Jesteś taki mądry! To zdania, które wymykają się nam naturalnie, bo do nich jesteśmy przyzwyczajeni. Warto jednak nad sobą pracować, po prostu ćwiczyć.

Na podstawie:
Nowa psychologia sukcesu, Carol Dweck, wyd. Muza 2013