Znajdź pluszaka! Gra, która wspiera rozwój

Dedukcja, logiczne myślenie, wnioskowanie, koncentracja, współpraca. Kto z nas nie chciałby rozwijać takich właśnie umiejętności u swojej pociechy?

Dzieci najlepiej uczą się przez obserwację, naśladowanie i zabawę. Dziecięcy mózg nie lubi nudy, lubi za to być zaangażowany w działanie, lubi doświadczać, lubi, kiedy zaangażowane jest wiele zmysłów. Jedną z rzeczy, które realnie wspierają rozwój są gry.

Znajdź pluszaka

W grze „Znajdź pluszaka” zamieniamy się w detektywów, którzy chcą rozwiązać zagadkę zaginionej maskotki. Co ważne, nie ma tu rywalizacji, pracujemy w zespole. Taka zabawa to doskonała okazja do tego, żeby poznać planszówki od najlepszej strony oraz pokazuje je jako wartościową formę spędzania wolnego czasu w dobrej atmosferze.

Gra ma prostą mechanikę, choć rzeczywiście wymaga od dzieci sporej koncentracji. Rozgrywka toczy się wokół jednego kafelka rozwiązania, którego nie wolno odwrócić ani podejrzeć znajdującej się na nim ilustracji. Już sam ten element jest dla najmłodszych graczy ćwiczeniem samokontroli.

Dzieci, poszukując rozwiązania, w każdej rundzie muszą zacząć od podjęcia decyzji. Przed każdym swoim ruchem gracze muszą powiedzieć, czy tym razem odgadują, jaki pluszak się ukrył, czy też gdzie jest jego kryjówka. Następnie biorą odpowiedni kafelek wskazówki i próbują dopasować do kafelka rozwiązania. To ćwiczenie percepcji wzrokowej i małej motoryki.

Każda kolejna decyzja wynika z przeanalizowania poprzednich. Na podstawie obserwacji tego, co się zadziało na stole, gracz wnioskuje i prowadzi proces dedukcji.

Gra jest stworzona w taki sposób, że dziecko może samodzielnie sprawdzać prawidłową odpowiedź (kafelek wskazówki dopasowuje się do kafelka rozwiązania tak jak puzzle). Ma możliwość tzw. „kontroli błędu”, dzięki czemu ma poczucie sprawczości i satysfakcję z własnego odkrycia. Jednocześnie umożliwia to grę w pojedynkę.

Wiek gracza

Gra jest odpowiednia już dla trzy i pół latków, choć młodsze dzieci z pewnością będą wymagały naszego wsparcia w myśleniu dedukcyjnym. Jednak, dzięki możliwości samodzielnego sprawdzenia poprawności odpowiedzi, już nawet maluszki mogą uczyć się na swoich błędach. Mechanizm gry sprawia jednak, że jest ona atrakcyjna również dla sześciolatków. A i ja, mając wiele lat więcej, mam przy niej sporo frajdy.

Jako psycholog wymieniłam sporo jej zalet. Jako mama nie mogę nie wspomnieć o kompaktowym pudełku, które zajmuje mało miejsca i można je ze sobą zabrać nawet na wycieczkę. Wszystkie elementy wykonane są z bardzo grubego kartonu, dzięki czemu są w stanie znieść sporo rozgrywek.
Nic tylko grać, bawić się i ćwiczyć!

Post sponsorowany przez Wydawnictwo Muduko.