Dlaczego moje dziecko to diabeł wcielony?

O znaczeniu temperamentu.

Kiedy mówimy o wychowaniu dziecka, mamy zazwyczaj na myśli nasze oddziaływanie na nie. Jest jednak coś co sprawia, że nasze dzieci nie są czystą kartą i nie w całości możemy je kształtować. Mowa o temperamencie,  w późniejszych etapach rozwoju ma on mniejsze znaczenie, ale na dzieci ma ogromny wpływ i nie powinniśmy go lekceważyć.

Jan Strelau, czyli polski psycholog zajmujący się temperamentem, mówi, że temperament, to jedna z cech składowych osobowości, coś z czym się rodzimy, co jest obecne od wczesnego dzieciństwa. W dużym uproszczeniu możemy powiedzieć, że z temperamentem przychodzimy na świat,  a inne cechy osobowości kształtują się pod wpływem środowiska.  Oczywiste jest jednak, ze zmienia się nasilenie cech temperamentu, a zależnie od wieku różnie je też wyrażamy.
Temperament to więc wypadkowa czynników biologicznych – genetycznych i środowiska. Ma więc wpływ to w jakiej kolejności urodziło się dziecko w rodzinie, styl wychowania, stresowe wydarzenia życiowe, czynniki geograficzne, społeczno-ekonomiczne. Psychologia mówi, że pięć lat przebywania w danym środowisku jest wystarczająco długi, aby nastąpiły zmiany w zachowaniu, ale również w niektórych cechach osobowości i temperamentu.

Dzieci losują się z kosmosu

Pierwszy akapit, brzmiał nieco naukowo. Próbuje Wam powiedzieć, że to co robicie, jak wychowujcie Wasze dzieci ma ogromne znaczenie dla tego jakimi dorosłymi będą. We wczesnych latach dzieciństwa jednak jesteście zdani na to jakie dziecko – łatwe czy trudne – Wam przypadło. To tłumaczy dlaczego nie raz rodzeństwo, choć wychowywane tak samo zachowuje się zupełnie różnie.

W dużym uproszczeniu wyróżniamy trzy typy temperamentu: łatwy, wolno rozgrzewający się i trudny. 35% nie udało się zakwalifikować do żadnej z grup, ani utworzyć czwartej, miały cechy mieszane.

I tak u dzieci z trudnym temperamentem mówimy o
– braku regularności rytmu biologicznego (wszelkie plany dnia można sobie darować)
– wycofywaniu się podczas styczności z nowymi bodźcami
– trudności w przystosowaniu się do zmian (niechęć do reagowania na polecenia, zmiany wyznaczonego przez siebie celu)
– dużej sile reakcji emocjonalnych (śmiech i płacz, zawsze na 100%)
– wymagają dużego zrozumienia i cierpliwości ze strony dorosłych
– lęki, zaburzenia snu
(O to właśnie mój diabeł!)

Analogicznie, dziecko o łatwym temperamencie:
– ma regularny rytm biologiczny
– zainteresowanie nowymi bodźcami
– łatwość w przystosowaniu się do zmian
– przewaga emocji pozytywnych
– adekwatna siła reagowania emocjonalnego.

Temperament wolno rozgrzewający to kiedy
– dziecko potrzebuje większej ilości czasu na przystosowanie się do nowych sytuacji i osób,
– potrzebuje czasu na reakcji emocjonalną i behawioralnej na bodziec, uregulowanie rytmów biologicznych, jeśli zostały zakłócone przez np. chorobę, zmianę miejsca pobytu, itp.
– emocje u takiego dziecka będą pojawiać się w odpowiedzi na bodziec bardzo powoli, ale równocześnie mogą się dłużej utrzymywać.

To nieznaczny, że jesteśmy skazani

O ile nie mamy wpływu, na to z jakim temperamentem dziecko nam przypadnie, o tyle możemy (i powinniśmy!) pomóc odnajdywać się dzieciom w sytuacjach dla nich trudnych. Dzieciom pełnym energii pokazać jak może się wyciszyć, dzieciom nieśmiałym dać maksimum wsparcia. Nie możemy jednak popaść w pułapkę i wmówić dziecku, ze jest „jakieś” (przebojowe, nieśmiałe), takie łatki mogą utrudnić  odkrywanie innych możliwości.

Bolesne zderzenie

Choć kochamy nasze dzieci ponad wszystko, trudno nam kiedy nasze temperamenty się zderzają. Przyznaje, czasem wysiadam przy moim pełnym energii dziecku, ponieważ on biega z prędkością światła, kiedy się śmieje to całym sobą, kiedy krzyczy to zdziera gardło, kiedy płacze to naprawdę wylewa hektolitry łez, a ja nie znoszę hałasu i pośpiechu. Zdecydowanie dla mnie, moje dziecko jest „za bardzo” w każdym aspekcie. Za to tata Frania, rozumie go doskonale.  I nie ma tu niczyjej winy, nikt z nas nie jest przez to lepszym czy gorszym rodzicem. Rodzice takich dzieci jak moje często myślą, że sobie nie radzą, bo muszą „nadążać” za dzieckiem, zaczynają podejrzewać je o nadpobudliwość, a to po prostu „żywe srebro”. Rodzice dzieci cichych i spokojnych, kiedy sami są ich przeciwnością zaczynają obawiać się, że ich dziecko jest opóźnione, zaczynają je „wypychać”  i narzucać swoje tempo.

Co robić w każdym z tych przypadków?

  1. Poznać swoje dziecko i zrozumieć je.
  2. Pomóc jemu samemu to zrozumieć i stworzyć sytuację, w której będzie dobrze się czuło
  3. Zaakceptować i uszanować jego temperament.
  4. Dać sobie czas, dogracie

Bibliografia:

Oniszczenko, W. (1997). Genetyczne podstawy temperamentu. Warszawa: Oficyna Wydawnicza Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Strelau, J. (1992). Współczesne badania nad temperamentem: miejsce regulacyjnej teorii temperamentu wśród innych koncepcji. W: J. Strelau, W. Ciarkowska, E. Nęcka (red.), Różnice indywidualne: możliwości i preferencje . Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich

Strelau J., Temperament [w:] Strelau J. (red.), Psychologia. Podręcznik akademicki, 2014, t.2, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne;