• Home
  • /
  • Psychologia
  • /
  • Brońcie swoje dzieci nawet (a może szczególnie) w święta!

Brońcie swoje dzieci nawet (a może szczególnie) w święta!

Święta to z założenia cudowny, rodzinny, przepełniony radością i dobrocią czas.  Spotykamy się z bliskimi, jest tłoczno, gwarno. Świat migota światełkami,  a bombki czarują kolorami.  Ale dobrze wiemy,  że jest i druga strona medalu. Rozmowy z rodziną to nie zawsze same przyjemności, ale też kąśliwe uwagi i niewygodne pytania. My, mamy jednak mniejsze lub większe sposoby poradzenia sobie z tym, ale dzieci potrzebują naszego wsparcia.

Świąteczna atmosfera ma więc też drugą stronę medalu. Świąteczne spotkania to często dawno nie widziani ludzie, dużo głosów, zapachów.  Choć zazwyczaj mamy w sobie uważność na to w aspekcie niemowlaków, to jest to wyzwaniem również dla przedszkolaków.  Ale to co unosi się w powietrzu, to dopiero początek wyzwań.

Taki duży chłopak i tak się wstydzi!

Taka ładna dziewczynka i tak płacze
Oj jaki Ty jesteś niegrzeczny!
Daj cioci buziaczka!
To tylko początek uwag na jakie są narażone nasze dzieci podczas świąt. Mnóstwo absurdalnych próśb, uwag, ocen. Słów, które my dorośli potrafimy wpuścić jednym uchem, a wypuścić drugim. Dzieci zapamiętują je jednak doskonale, kodują i burzą swoje poczucie wartości i pewność siebie. My wiemy, że nasze dziecko może płakać, bo płacz jest w porządku. Wiemy, że nie jest niegrzeczny tylko dużo się dziś dzieje. Wiemy, że nie musi dawać cioci buziaczka, bo nikt nie ma prawda zmuszać nikogo do fizycznego kontaktu. I wiemy, że niezależnie od wieku, ludzie mają prawo być nieśmiali. Dla dzieci słowa innych bywają jednak ważne, dlatego obserwujmy maluchy. Przyglądajmy się jakie są ich reakcje, jak się czują z tym co słyszą. Podpowiedzmy im, że mogą głośno powiedzieć kiedy ktoś narusza ich granice. A kiedy czujemy, że jest im zbyt trudno sami reagujmy. Nie bójmy się być adwokatem dziecka, kiedy jeszcze samo nie potrafi się obronić. Tłumaczmy też dziecku, co się zadziało.
– Babcia chciała się przywitać, ale wystarczy kiedy powiesz „cześć”
– Ciocia powiedziała „niegrzeczny”, bo nie wie dlaczego tak trudno Ci siedzieć przy stole.

Posiadanie odmiennego zdania, wyrażenie własnych poglądów nie jest łatwe, ale jeśli chodzi o nasze dziecko nie możemy pozostać głusi w imię „dobrych relacji” z rodziną. Gdyby ktoś uderzył nasze dziecko, nie wahalibyśmy się ani chwili. Tak samo, musimy reagować kiedy ktoś przekracza każdą inną granicę naszego dziecka. Kiedy więc ktoś po prostu zaczyna przytulać naszą pociechę, powiedźmy, że córeczka nie zawsze ma na to ochotę i warto ją zapytać zanim się to zrobi.
Jeśli ktoś krytykuje emocje naszego dziecka, powiedzmy, że nasze dziecko potrzebuje wsparcia, nie ocen, że po prostu ma gorszy dzień, lub jest zmęczone. Kiedy ktoś ocenia jego zachowanie, powiedzmy po prostu, że poradzimy sobie z tym sami.

Dlaczego to takie ważne?

Po pierwsze te słowa zostają z naszymi dziećmi, nawet jeśli wydaje się Wam, że spływają po nich jak po przysłowiowej kaczce. Po drugie Wasza reakcja jest lekcją, że mają prawo się bronić kiedy ktoś narusza ich granice. I najważniejsze. Dzieci potrzebują wiedzieć, że na rodzica mogą liczyć zawsze, i że ten będzie po ich stronie.

Obraz ymkaaaaaa z Pixabay