Psycholog  – naciągacz, wróżka czy czarodziej?

Mam często wrażenie, że ludzie nie wiedzą czym tak naprawdę zajmuje się psycholog. Jedni zupełnie dyskredytują ten zawód, inni od psychologów oczekują cudu, trzeci trochę się ich boją i unikają jak ognia. Jak jest naprawdę? Kim jest psycholog?

To od czego chce zacząć to powiedzenie głośno, że psychologia to nauka. Często spotykam się z opinią, że psychologom płaci się za gadanie, i takie pogaduszki to można z koleżanką przy kawie, a nie za grube pieniądze. Prawa jest jednak taka, że psycholog wie co mówi (a przynajmniej powinien, bo zakładam, że mówimy o dobrym psychologu). Wszystko co mówi psycholog jest poparte wiedzą. Prawdziwa psychologia, to ta oparta na badaniach, udowodnionych naukowo teoriach, standaryzacjach i normach. I Pani Grażynka spod sklepu może twierdzić, że ugryzienie dziecka oducza dzieci gryzienia ludzi, ale dopóki nie poprze tego rzetelnymi badaniami, to jest to po prostu kompletna bzdura  Choć oczywiście zdaje sobie sprawę, że nawet specjalistom zdarza się mieszać naukowe fakty z dowodami anegdotycznymi i własnymi doświadczeniami, ale to już temat na zupełnie inne rozważania.

Psycholog to nie czarodziej

Nie potrafimy magicznie naprawiać ludzi. Nie zmienimy Twojego dziecka jedną rozmową, nie zmienimy go wcale jeśli to Ty drogi rodzicu nie będziesz gotowy na swoje zmiany. Psycholog nigdy nie zrobi nic za Ciebie, choć w jego obecności możesz znaleźć rozwiązania, które jeśli będziesz chciał, wprowadzisz w życie. Psycholog nie rozwiąże Twoich problemów. Będzie obok, ale nigdy nie stanie się Tobą.

Psycholog to nie wróżka

Oh! Uwielbiam kiedy na towarzyskich przyjęciach ludzie mówią „co, już mnie analizujesz”? Nie. Kiedy psycholog jest po pracy, pije herbatę i je czekoladowe ciastka i prowadzi towarzyskie pogaduszki. Tylko tyle. A w pracy też nie jestem wróżką, nie czytam z fusów, ani z Twojego tonu głosu, ani z ruchu warg, nie słyszę tego czego Ty nie mówisz. A jeśli idziesz do psychologa naprawdę, to nie dziw się pytaniom, zaufaj, że każde z nich ma sens, nawet jeśli masz wrażenie, że zaraz zapyta o Twoje życie płodowe.

Psycholog to nie kierowca rajdówki

Nie bierze udziału w wyścigach, nie idzie na czasowe rekordy, nie załatwi wszystkiego co chcesz w pół godziny. Nie ważne, czy idziesz na terapię czy tylko po poradę, czy może chcesz coś zdiagnozować. Wszystko trwa i wymaga czasu. Rzetelna praca wymaga czasu.

 

A Wam? Z czym Wam kojarzy się psycholog?