Najlepsza zabawka dla Twojego niemowlaka!

Rynek bombarduje nas milionem przedmiotów typu „must have”. Chcąc kupić wszystko co reklamowane jest jako „najlepsze dla Twojego dziecka” musielibyśmy zacząć od wyposażenia się w pończochy samonośne, naciągnąć je na głowę i napaść na bank.  Mówi się, że dla dzieci zrobimy wszystko,
ale kilkuletnią odsiadką w więzieniu nie warto ryzykować.
Idealna zabawka jednak istnieje. Jest jedna, jedyna na rynku i na szczęście nie kosztuje majątku.

No dobra, kosztuje sporo. Jednak nie będzie tu potrzebna zasobność portfela, a wasza siła, energia, cierpliwość
i wytrwałość. Koszt kilku (kilkuset?) nieprzespanych nocy, koszt bałaganu w domu, a czasem przypalonego obiadu.
Ale to dobra inwestycja. Wiecie już o jakiej zabawce mowa?

Tytuł zabawki stulecia otrzymuje… RODZIC!

Być może wydaje Ci się, że Twój niemowlak nie potrafi się jeszcze bawić.  Rzeczywiście, na budowanie zamków z piasku, granie w piłkę i malowanie farbami przyjdzie jeszcze czas. Aktualnie Twoje dziecko wydaje się być pochłonięte głównie leżeniem, czasem tylko głośno prosi o zmianę pieluchy lub mleko, albo jak moje walczy z kolkami, a jednak to właśnie teraz najwięcej zależy od Ciebie.
Twoje zaangażowanie na tym etapie zaowocuje jego dalszym rozwojem, ponieważ to właśnie w pierwszym roku życia tworzy się najwięcej połączeń nerwowych.

 

Jakie funkcje ma zabawka idealna?

Przytulanka z funkcją termofora – bliskość to najwspanialsze co możesz dać małemu człowiekowi! Kołysz, przytulaj, głaskaj i dziel się ciepłem, które masz. Więcej o magicznej mocy dotyku pisałam TU.

Funkcja edukacyjna – nikt z całą pewnością nie potrafi stwierdzić kiedy dzieci zaczynają rozumieć mowę.
Warto więc mówić do nich jak najwięcej od samego początku. Opowiadaj co robisz, śpiewaj kołysanki lub swoje ulubione hity. Uwierz, Twoje właśnie dziecko wybaczy Ci, że nie jesteś Adele, a znajomy głos pomoże mu się poczuć bezpiecznie.

Funkcja poznawcza – pokaż dziecku świat! Może wydawać Ci się, że Twój maluch nie wiele jeszcze ogarnia z tego co mu pokazujesz, ale to co robisz ze swoim niemowlakiem zaowocuje w przyszłości. Pokaż i opowiedz mu co jest w Waszym domu, pozwól mu zachłysnąć się świeżym powietrzem, pokaż słońce.

Opcja „a kuku” – wzrok to najsłabiej rozwinięty i najwolniej rozwijający się zmysł, dlatego ważna jest jego stymulacja. Pochylaj się nad swoim dzieckiem, zbliżaj i oddalaj, rób głupie miny, poruszaj się.

Masażysta – Twoje dziecko dopiero poznaje swoje ciało, pomóż mu w tym! Masuj te słodkie fałdki na jego ciele, obracaj swoje dziecko na bok, na brzuszek. Dotykaj go materiałami i przedmiotami o różnych fakturach.

Tak drogi rodzicu! To właśnie Ty masz funkcję „uczę mówić”, opcje bujaczka, hamaczka i nosidełka, funkcje wykrywacza płaczu i kojenia go, wgrane opcje „idzie rak nieborak”, zasób najlepszych piosenek. Krótko mówiąc, nawet jeśli w to wątpisz to masz wszystko czego potrzebuje Twoje dziecko.

Lojalnie ostrzegam. Długotrwałe korzystanie z „zabawki idealniej rodzić” grozi nadmiarem miłości, która nie mieści się w sercu zabawki-rodzica i użytkownika-dziecka.