• Home
  • /
  • Codzienność
  • /
  • Miłość dzielona na dwa – czyli dlaczego nasze małżeństwo jest ważne dla naszego dziecka

Miłość dzielona na dwa – czyli dlaczego nasze małżeństwo jest ważne dla naszego dziecka

Dziecko to źródło niepojętej radości, ale jest tylko na chwilę. Małżeństwo było przecież zanim pojawił się mój syn i będzie trwało wtedy kiedy Franek odejdzie z domu. Dziecko jest tylko etapem. Jak więc to zrobić, aby nasz związek był dobrą trampoliną dla naszej pociechy, a jednocześnie, żeby zostało nam trochę ognia, kiedy dziecko wyfrunie już z rodzinnego gniazda?

Człowiek jest istotą społeczną i nie ma co się z tym kłócić. Nawet najbardziej zagorzały introwertyk powinien znaleźć jakąś swoją wspólnotę, bo człowiek rozwija się mając kontakt z drugim człowiekiem. To społeczeństwo daje nam poczucie akceptacji, bycia docenionym, uczy współpracy.

Dzieci uczą się życia na podstawie tego czego są częścią. To nasze małżeństwo jest więc dla nich pierwszym przykładem zachowań interpersonalnych, okazywania emocji, współpracy. To co dziecko obserwuje w domu, rzutuje na to, jak będzie postrzegał relacje z innymi i w jaki sposób będzie w nich uczestniczył. Szczęśliwa para tworzy szczęśliwy dom, a szczęśliwy dom, to szczęśliwe dziecko.

Dziecko wiele zmienia. Permanentne niewyspanie, odpowiedzialność za małego człowieka 24h na dobę, całkowita reorganizacja życia, zmiana priorytetów. Chwile kiedy brakuje sił, nieustannie przeplatają się ze wzruszeniem. Bywa słodko i gorzko. Chłodno i gorąco.

Przetrwać znaczy kochać.

Kochać, nie tylko dziecko, ale i siebie wzajemnie. Byliśmy razem długo przed tym za nim pojawił się na świecie Franio i będziemy parą przez wiele lat po tym, jak on zacznie żyć swoim własnym życiem. Mimo, że wiele się zmieniło, to staramy się poukładać wszystko na nowo tak, by włączyć syna do naszego życia, a nie wywracać je do góry nogami.

Nadal chodzimy na randki. Randkom po prostu zaczęłam nazywać lody w drodze powrotnej z Lidla. Razem płacimy nie tylko rachunki, razem żyjemy. Nadal mamy wspólne pasje, a jedynym naszym tematem nie jest tylko dziecko. Dużo się przytulamy, mąż nie wychodzi do pracy bez buziaka. A to co najważniejsze i co uważam za nasz klucz do sukcesu to to, że my nie tylko się kochamy, ale przede wszystkim przyjaźnimy. Piotrek to nie tylko facet mojego życia, ale przede wszystkim dobry kumpel. No chłopak do tańca i do różańca po prostu. (Choć ma też oczywiście całą listę wad).

Dlaczego bycie razem jest ważne?

Psychologia wyróżnia kilka procesów, które wynikają z oddziaływania małżeństwa rodziców na ich dziecko.

Modelowanie. Dzieci naśladują osoby dla nich ważne – rodziców, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, a w zasadzie to pewniak, że dzieci przeniosą emocje, postawy obserwowane w relacji rodziców, na swoje relacje z innymi ludźmi. Dziecko obserwuje gesty, rozmowy, mimikę i to stanowi prototypy do tego co w pierwszej kolejności uzna za „dobre”.
Drugi z procesów to identyfikacja, którą rozumiemy jako motywacje do tego, by być takim jak rodzic. Ma to znaczny wpływ na trwałe cechy charakteru

Dzielić znaczy mnożyć.

I tą miłość, którą mamy trzeba podzielić na jego, dziecko i siebie, a wtedy ona sama mnoży się tak, by starczyło dla wszystkich. Jakość naszego małżeństwa tworzy rodzinny klimat, bezpieczne i dobre miejsce do rozwoju małego człowieka. Zresztą nasze zadowolenie z małżeństwa rzutuje też na nasze postrzeganie całej rodziny.

To co? Idziesz zrobić kawę mężowi/żonie?

PS Przede wszystkim, dzieci potrzebują szczęśliwiej rodziny, nie zależnie z ilu osób ta rodzina się składa i czy jej podstawą jest małżeństwo rodziców.