Jak dobrze wychować dziecko?

Bycie rodzicem nie należy do łatwych zadań, szczególnie w czasach, gdy nic nie jest pewne, a zasady
i prawdy co i rusz zostają podważane. Nic co kiedyś było pewne, dziś takie już nie jest. Jedni z nas świadomie powielają wzorce swoich rodziców, inni wiedzą tylko że chcą być zupełnie odmienni od nich. Jedni zdają się wyłącznie na swoją intuicję, inni na wiedzę, a trzeci starają się łączyć jedno i drugie.
Rodzic, który chce być „świadomy” i poszerza swoją wiedzę łatwo może zagubić się w ogromnej ilości teorii. Skąd wiedzieć co jest słuszne?

Gdybym chciała opisać każdą z koncepcji rodzicielstwa musiałabym napisać całą serię postów, a materiału w zasadzie starczyłoby nawet na książkę. Jeżeli więc planujecie znaleźć tu jednoznaczną odpowiedź na tytułowe pytanie, możecie przestać czytać. Nie ma jednej, uniwersalnej prawdy choć jest jedna, w którą ja wierzę. Nie zdziwię Was chyba kiedy powiem, że zdradzę ją na końcu?

Co musisz wiedzieć o wychowaniu dziecka?

Najważniejszy jest cel jaki wychowanie ma pełnić. Powinniśmy znaleźć złoty środek między stawianiem granic, a dawaniem wolności. Peter A. Levine wśród celów wychowawczych wyróżnił zapewnienie przeżycia, zabezpieczenie finansowe oraz umożliwienie samorealizacji. Tylko tyle i aż tyle. No bo, jak to zrobić?

Maria Montessori, William Sears, Janusz Korczak, Anna Freud to tylko niektóre z postaci, które wpłynęły na dzisiejsze postrzeganie rodzicielstwa. To jaki styl rodzicielstwa wybierzemy, powinno zależeć przede wszystkim od temperamentu i etapu rozwoju naszego dziecka. Musimy być czujni na jego bieżące potrzeby i gotowi na zmiany. Warto więc czytać, poszerzać swoją wiedzę, być otwartym na to co mówią i sugerują inni, jednak nic nie zastąpi naszej intuicji. Dzieci to najlepszy barometr. Z łatwością wyczują ściemę jeśli będziemy postępować wbrew własnym przekonaniom tylko dlatego, ze tak wyczytaliśmy w mądrej książce. Zaufanie intuicji nie zwalnia nas jednak z poszerzania wiedzy.

Style wychowawcze

Diana Baumrind na przełomie lat 60 i 70 wyróżniła trzy style wychowawcze. Nie wiele jest tematów, w których psychologowie się ze sobą zgadzają, ale tu nikt nie ma wątpliwości. Najlepszy dla naszych dzieci jest styl autorytatywny. Styl ten charakteryzuje się wyznaczaniem granic, sprawowaniem kontroli  przy jednoczesnym dawaniu ciepła, zrozumienia i  byciu czujnym na potrzeby dziecka. Dawaniu przestrzeni i pola do samodzielności, ale byciu pomocnym. Dzieci mają poczujecie bezpieczeństwa wynikające z zasad panujących w domu, ale jednocześnie są otwarte na świat. W konsekwencji tych działań nasze dzieci będą niezależne, pełne wiary we własne możliwości i empatyczne.

Nie przegap niczego

Dzieci zmieniają się z dnia na dzień, co i rusz robią kroki milowe w swoim rozwoju, a my musimy dorównać im kroku, nie raz modyfikując swoje zachowania. Zwróćmy uwagę na kluczowe momenty rozwoju naszych dzieci. W okresie niemowlęcym kluczowa jest bliskość i dostępność rodzica co jest zupełnie naturalne, ale również w późniejszych etapach życia musimy dziecku zapewnić wsparcie, akceptacje i miłość. Obdarzmy je też kompetencjami.  Kreatywność, wytrwałość, motywacja wewnętrzna przydadzą się naszemu dziecku dużo bardziej niż znajomość chińskiego. Dobrze kiedy dziecko ma wokół siebie bliskich ludzi, którzy dają poczucie akceptacji i wspierają w działaniach. Bezinteresowna miłość, którą obdarzamy nasze dzieci jest poduszką do sukcesu. Nasze dzieci nieustannie będą obrywać, od środowiska, od szkoły, od rówieśników, od trendów, więc chociaż my musimy stać za nimi murem, aby nie zostały same w swoich trudnościach.

Mądre wychowanie

Mądry rodzic przygotowuje dziecko do samodzielnego życia, akceptując jego wybory. Uczymy, pokazujemy świat, przekazujemy wartości dając jednocześnie możliwość podążania własną drogą. Pamiętajmy, że dzieci nie wychowujemy dla siebie, a dla świata. My tylko przez moment jesteśmy częścią i świadkami ich rozwoju, a nasz obowiązek to wzbudzenie w dzieciach ciekawości i pokazanie, że w naszym domu jest tak, ale są również inne możliwości.
Przede wszystkim pamiętajmy jednak, że mamy prawo popełniać błędy. Jest na świecie milion kierunków studiów, a nikt nie wymyślił szkoły rodzicielstwa.

Karen Horney mawiała, „Nie ucz drzewa jak ma rosnąć. Daj mu powietrze, ziemię, słońce i wodę”. I ja właśnie tego mam zamiar trzymać się w  swoim rodzicielstwie. Mam w sobie przekonanie, że pełni miłości rodzice zupełnie intuicyjnie wychowają fajnych dorosłych, choć nie zwalnia nas to ze zdobywania wiedzy.