• Home
  • /
  • Category Archives: Codzienność

Kiedyś tak się robiło i nic nam nie jest

To zdanie, które zawarłam w tytule jest najczęstszą odpowiedzią na każde z doniesień naukowych. Czy to dotyczących diety, sadzania niesiedzących dzieci, używania chodzików, czy też stawiania dziecka w centrum. I to ostanie, ze względu na mój zawód, najbardziej mnie porusza. Co raz więcej rodziców stara się by ich rodzicielstwo było świadome. Z resztą jeśli tu…

5 oczywistych spraw, które zaskoczyły mnie w rodzicielstwie

Choć każde dziecko jest inne, choć każda mama i każdy tata są inni, to jest wiele spraw, które rozumieją tylko rodzice.  Rodzice to grupa, która rozumie się bez słów i wyczuwa podskórnie. Spojrzenia pełne zrozumienia kiedy maluch dokazuje w sklepie, albo pełne rozczulenia, kiedy dziecko powie coś zabawnego. Nie zależnie od tego ile czytaliśmy, ile…

Trzy klucze do wychowania

O „dobrym wychowaniu” dziecka można pisać prawdzie elaboraty. Ile ludzi tyle teorii. A i psychologia zostawia wiele furtek mówiąc „to zależy” A gdyby tak ograniczyć je do trzech słów, trzech kluczowych spraw? Mam swoje pewniaki i dziś się nimi z Wami podzielę. Pozwólcie, że pominę szczęśliwy, pełen miłości dom, bo traktuje to jako absolutną podstawę,…

Tata jest lepszy od mamy

Za nami pierwszy dzień taty. 7 miesięczny Franio nie bardzo był świadomy czym sobota różniła się od niedzieli, więc tak samo raczył swojego tatę uśmiechami jak w każdy inny dzień Piotrek, jak typowy facet nie bardzo przywiązuje uwagę do takich świąt. Miedzy nimi ja, przyglądam się im z dumą, bo wiem ze nie mogłam dla…

5 rzeczy, które chce powiedzieć mojemu dziecku

Franciszek. Franek. Franio. Franuś. Pucio ukochany, bo pućki ma takie okrąglutkie! Uśmiech tak szczery i tak prawdziwy jak żaden inny na całym świecie. W jednej chwili wydaje mi się malutki jak okruszek, a chwilę później zupełnie dorosły, bo potrafi już walczyć o swoje i pokazać charakterek. Świeci najjaśniej. Błyszczy, nakręca mnie. Sprawia, że mi się…

Pierwszy dzień mamy

Pół roku i 21 dni. Dokładnie tyle jestem mamą. Niewiele, a jednak nie bardzo pamiętam jak to było kiedy Frania nie było przy mnie. Dziecko na nowo zdefiniowało moje życie i mnie jako człowieka. Dziś nie mam zamiaru przemycać tu psychologicznych teorii. Dziś będzie szczerze. Czym dla mnie jest słowo „mama”? Dopełnienie. To pierwsze co…

 Nie wychowam go dla niej

Franio miał kilka dni kiedy ze wzruszeniem popatrzyłam na niego i pomyślałam, że teraz będę bronić go przed całym złem, dawać, wszystko co najlepsze, a wszystko to dla jakiejś innej kobiety z którą kiedyś on się zwiąże, która mi go zabierze. Chwilę później miałam ochotę palnąć sobie w łeb i głośno zaczęłam się śmiać. Nie…

123